Odkryto skąd wirus HIV wziął się w USA

Wirus HIV wywołujący AIDS dotarł do Stanów Zjednoczonych około roku 1969 z Haiti. Rozprzestrzenił go najprawdopodobniej zainfekowany imigrant - tak rozpoczęła się tragiczna światowa epidemia - uznali naukowcy.

Michael Worobey biolog z Uniwersytetu Arizona, powiedział, że ta nowa data pojawienia się AIDS w USA to znacznie wcześniej, niż większość naukowców uważało.

Worobey zaznacza, że HIV zabijał już przez około 12 lat zanim został zdiagnozowany przez lekarzy w 1981 roku. - To właściwie przerażające, uświadomić sobie, że wirus tak długo krążył nam pod nosem - powiedział Worobey w wywiadzie telefonicznym dla Reutersa.

Według badań wirus został przywieziony przez osobę zarażoną w centralnej Afryce około roku 1966. Badacze przypuszczają, że zainfekowany imigrant przywiózł HIV do któregoś z większych miast USA jak Miami czy Nowy Jork i tak wirus rozprzestrzeniał się przez lata - najpierw w USA, później w innych krajach.

Technika przemysłowa i nauka na targach

W Gdańsku zakończyły się dziś trwające od wtorku 3. Targi Techniki Przemysłowej Nauki i Innowacji „Technicon Innowacje 2007”. W imprezie uczestniczyło ponad sto firm m.in. z Czech, Niemiec, Węgier, Finlandii oraz Polski. Wśród wystawców znalazły się także instytucje, ośrodki naukowo-badawcze, instytuty oraz uczelnie. Patronat nad Targami sprawowali m.in. Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Minister Gospodarki, Prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, Centrum Europy Środkowo-Wschodniej we Frankfurcie.

Głównym adresatem Targów był sektor małych i średnich przedsiębiorstw, zainteresowanych dostarczeniem gotowych bądź indywidualnych, nowoczesnych rozwiązań technologicznych, a także pozyskaniem partnerów i informacji o procedurach i instytucjach wspierania innowacyjności.

W trakcie „Techniconu” czynny był Punkt Kontaktowy Inicjatywy Technologicznej - przedsięwzięcie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, którego celem było ułatwienie wdrożeń polskiej technologii i wynalazków. Na realizację tych zadań przeznaczone będą fundusze unijne z Programu Operacyjnego „Innowacyjna Gospodarka” na lata 2007-2013.

Na Targach można było obejrzeć kilkadziesiąt ciekawych wynalazków, wśród nich m.in. syntezator mowy ludzkiej IVONA, katamarany napędzane siłą mięśni ludzkich i energią słoneczną, ekologiczny dok, ekologiczny kuter KR-10, Ukwiał - pojazd naprowadzający i podkładający ładunek wybuchowy, Głuptak - torpedę do rozminowywania, inteligentny zbiornik do hodowli ryb, inteligentne urządzenie do czyszczenia sieci rybackich pod wodą, bezkontaktowy aparat słuchowy dla niemowląt, TeleSOS - elektroniczny system pomocy medycznej, czy system elektronicznych pomocy dla osób po laryngektomii.

Organizatorem Targów Techniki Przemysłowej Nauki i Innowacji „Technicon Innowacje 2007” jest firma Międzynarodowe Targi Gdańskie.

Conieco o polityce, jak to jest?

Wszyscy gratulują wygranym, to ja będę sobą. Nie raz zdarzało mi się pisać o dokonaniach polityków, chociaż komentarze te nie mają raczej charakteru politycznego, a są związane raczej z osobistą oceną aktywności w sferze internetu lub dotyczącej internetu. Otóż poseł Michał Jaros (najmłodszy ponoć z posłów na Dolnym Śląsku) opowiada jak się wygrywa wybory. Mnie zaś ten sposób nie odpowiada (by nie powiedzieć mocniej), gdyż stanowi przykład spamu totalnego, a więc - w moim odczuciu - zjawiska patologicznego.

W wywiadzie, który przeprowadził Jacek Harłukowicz z wrocławskiej Gazety - Jaros najmłodszym posłem na Dolnym Śląsku - czytamy wypowiedzi młodego posła Platformy Obywatelskiej.

Oto jedna z odpowiedzi na temat formy prowadzenia kampanii wyborczej przez grupę wspierającą Michała Jarosa, gdy dziennikarz pytał jak przekonać do siebie wyborców:

Internet: wiadomości gadu-gadu, maile i strona internetowa - śmiem twierdzić, że najlepsza spośród wszystkich kandydatów. Mieliśmy też pożyczony sprzęt do wysyłania MMS-ów. Jak ktoś w centrum miasta odpalał sobie bluetootha, to dostawał MMS z moją buzią i hasłem wyborczym. Stworzyłem też specjalny profil na Naszej Klasie. Kilkanaście osób siedziało przed komputerami i wrzucało do niego kolejne zdjęcia, co powodowało, że mój profil był non stop na stronie głównej. Inna grupa, nazwaliśmy ją “net force”, atakowała internetowe fora.

Tego typu działania - w moim odczuciu - nie mają nic wspólnego z poszanowaniem prywatności, z ochroną infrastruktury przed przeciążeniem, stanowią przykład aktywności godzącej w swobodę działalności gospodarczej (abuse serwisu internetowego), ale też w wolność słowa (skoro ktoś krzyczy głośniej, bardziej natarczywie niż inni, reszta nie może rozmawiać - to taka przenośnia).

Tego typu działania należy piętnować (i to niezależnie od opcji politycznej reprezentowanej przez kandydata; por. SMSy wyborcze. Uprzejmie proszę: Gadzinowski, daj mi pan spokój…).

Tego typu działania w projekcie nowelizacji prawa telekomunikacyjnego (który z racji skrócenia kadencji Sejmu nie był przedmiotem procedowania) byłyby zagrożone karą do 100 tys złotych (zarówno dla tego, kto przesyła informacje niezamówioną, ale również dla tego, kto zleca jej przesyłanie, jak również dla tego, kto odnosi korzyści z jej przesyłania - por. Dostępny projekt nowelizacji Prawa telekomunikacyjnego w wersji po Radzie Ministrów, ale też Projekt zmiany ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną). I czytając taką relację wyrażoną swobodnym tonem, i chociaż rozumiem radość młodego posła z osiągnięcia sukcesu wyborczego, to jednak uważam, że wprowadzenie kar za spam tego typu jest rozwiązaniem bardzo potrzebnym. Wolność słowa oznacza prawo do niesłuchania, gdy nie jest się zainteresowanym.

Uwaga, teraz będę się czepiał (co nadal nie ma nic wspólnego z polityką): Validator W3C pytany o stronę posła odpowiada: This page is not Valid XHTML 1.1! Failed validation, 35 Errors.

No, ale cóż. Z racji zmian u steru władzy trzeba teraz baczniej patrzeć na ręce wygranym. Taką też deklarację przesłałem posłowi Waldemarowi Pawlakowi, gratulując uzyskania mandatu w kolejnej kadencji. Tak rozumiem rolę środków społecznego przekazu.

80 milionów lat bez seksu

Czy aby na pewno seks jest niezbędny do zachowania gatunku? Nie, jeśli jest się Bdelloideą, mikroskopijnym organizmem wodnym z rzędu wrotków. Tajemnicę ewolucji tych zwierząt odsłaniają badacze na łamach nowego “Science” - pisze

Bdelloidea nie dość, że świetnie radzi sobie z wydawaniem na świat potomstwa bez udziału męskich osobników (bo takie nie istnieją), to jeszcze w toku ewolucji rozwinęła się w około 380 różnych gatunków. Zamieszkuje wody słodkie: stawy, jeziora, oczka wodne, potoki, mokradła. Choć przedstawicielki tego gatunku nie przekraczają jednego milimetra długości, ich przejrzyste ciało posiada głowę pokrytą falującymi rzęskami, stopę zakończoną dwoma “palcami”, otwór gębowy i szczęki. Żywią się bakteriami oraz cząsteczkami alg.

Bdelloidee od lat intrygują badaczy, którzy próbują odpowiedzieć na pytanie, jak to możliwe, że mimo braku rozmnażania płciowego organizmy te przetrwały miliony lat, podczas gdy innym to się nie udało. Jak mówi prof. Matthew Meselson z Uniwersytetu Harvarda, bezpłciowość jest zazwyczaj ślepą uliczką. A to dlatego, że takie organizmy nie mogą się adaptować do konkretnych warunków. Ponadto w ich organizmach kumulują się szkodliwe mutacje, które u innych organizmów są wykluczane przez dobór naturalny.

Zagadkę ewolucyjnego sukcesu tych stworzeń rozwikłali badacze z University of Cambridge - Natalia Pouchkina-Stantcheva i Alan Tunnacliffe. Zaobserwowali oni, że choć różne gatunki Bdelloidea żyją w wodzie, to gdy się je z niej wyjmie, potrafią wejść w stan odwodnienia i przetrwać w nim wiele lat. Kiedy po tak długim czasie znów znajdą się w wodzie, ożywają bez uszczerbku na zdrowiu. W jaki sposób jeden z gatunków Bdelloidea - Adineta ricciae - w toku ewolucji nabył tą cechę bez rozmnażania płciowego, badacze wyjaśniają w swej publikacji w “Science“.

Ludzie i większość organizmów rozmnażają się płciowo, co oznacza, że wewnątrz komórki znajdują się dwie kopie (para) chromosomów, każdą z nich dziedziczy się po jednym z rodziców. Ponieważ chromosomy zawierają geny, posiadamy po dwie kopie każdego z genów. Geny występują jednak w różnych wersjach, tzw. allelach, co może prowadzić do różnic w budowie białek produkowanych na podstawie instrukcji zawartej w genach.

U Adineta ricciae, która teoretycznie powinna posiadać dwie identyczne kopie genu (bo ma tylko jednego rodzica), kopie genu o nazwie lea różnią się jednak między sobą. Przez to organizm wrotka produkuje dwa różne białka o odmiennych funkcjach. Jedno z nich zabezpiecza kluczowe dla funkcjonowania organizmu enzymy przed zbijaniem się w kupki podczas okresu odwodnienia organizmu. Drugie chroni chroni delikatne błony komórek organizmu przed wysuszeniem.

Najprawdopodobniej geny lea są pozostałością po allelach z czasów, kiedy Bdelloidea rozmnażały się płciowo.

Najbardziej niezwykłe jest to, że te dwie funkcje genów znakomicie się uzupełniają, co pozwala wrotkom przetrwać okresy pozbawienia wody. - Taka forma zróżnicowania funkcji genów nie mogłaby się zdarzyć u organizmów płciowych, co oznacza, że miliony lat bez seksu przynoszą pewne korzyści - podsumowuje Tunnacliffe.

Rusza III edycja Olimpiady Przedsiębiorczości

Indeksy na najlepsze uczelnie ekonomiczne w Polsce, atrakcyjne nagrody rzeczowe dla uczniów i nauczycieli, rywalizacja kilkuset szkół średnich i kilkunastu tysięcy uczniów o tytuł laureata Olimpiady – rusza III edycja Olimpiady Przedsiębiorczości.
Po sukcesie dwóch pierwszych i bardzo wielu przychylnych komentarzach środowiska nauczycielskiego, dużej liczbie startujących uczniów (w I edycji brało udział ponad 14 300 uczniów ze 726 szkół, w drugiej zaś ponad 19 000 z ponad 930 szkół), mamy nadzieję, że kolejna edycja spotka się z jeszcze większym zainteresowaniem i ciepłym przyjęciem uczniów oraz nauczycieli.

Olimpiada jest organizowana przez Fundację Promocji i Akredytacji Kierunków Ekonomicznych, Szkołę Główną Handlową w Warszawie, Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, Akademie Ekonomiczne w Katowicach, Poznaniu oraz we Wrocławiu.

Inicjatywę wspierają między innymi: Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności, Narodowy Bank Polski, MAXDATA, Fundacja Edukacji Rynku Kapitałowego, Fundacja Młodzieżowej Przedsiębiorczości, Stowarzyszenie Nauczycieli Przedsiębiorczości i Edukacji Ekonomicznej, Polskie Towarzystwo Ekonomiczne, Krajowa Izba Gospodarcza, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, Konfederacja Pracodawców Polskich oraz Studenckie Kolo Naukowe Kapitału Intelektualnego Przedsiębiorstwa, działające przy Katedrze Zarządzania w Gospodarce SGH.

Na najlepszych uczniów i opiekunów, oprócz indeksów uczelni organizujących Olimpiadę, czekają atrakcyjne nagrody rzeczowe – laptopy, palmtopy i aparaty cyfrowe. Dodatkowo w tegorocznej edycji atrakcyjne nagrody otrzymają również najlepsze szkoły.

Zakres tematyczny Olimpiady jest zgodny z zakresem programu nauczania przedsiębiorczości w szkołach ponadgimnazjalnych, poszerzony dodatkowo o zagadnienia związane ze zmienianym corocznie hasłem przewodnim.

Tegoroczne hasło przewodnie III edycji Olimpiady brzmi „Psychologia biznesu”. Poprzez wybór tego tematu Organizatorzy chcieli zainteresować uczniów problematyką zachowań ekonomicznych przedsiębiorców, konsumentów oraz inwestorów. Po edycjach, których tematami przewodnimi były etyka w działalności gospodarczej (kształtująca fundamenty postaw i pokazująca, jakimi zasadami powinni kierować się przedsiębiorcy) oraz tworzenie wartości przedsiębiorstwa (pokazujące, w jaki sposób przedsiębiorca może rozwijać swoje przedsiębiorstwo, stosując odpowiednie strategie i sposoby finansowania), Organizatorzy uznali, że w kolejnej edycji dobrym uzupełnieniem promowanego przez Olimpiadę profilu przedsiębiorcy, będzie uświadomienie uczestnikom, że o ostatecznym sukcesie w biznesie w dużym stopniu decydują również elementy miękkie – z pogranicza ekonomii, zarządzania i psychologii.

Tegoroczne hasło przewodnie – „Psychologia biznesu” będzie koncentrowało się przede wszystkim na:
• działaniach menedżerskich,
• zachowaniach konsumenckich,
• decyzjach inwestorskich.

W ramach psychologicznych aspektów działań menedżerskich zostaną poruszone m.in. zagadnienia funkcjonowania człowieka w organizacji, pracy grupowej i relacji w zespołach, wywierania wpływu na decyzje klientów, negocjacji, motywowania pracowników, komunikacji interpersonalnej, konfliktu w organizacji oraz podejmowania decyzji.
W perspektywie zachowań konsumenckich największy nacisk zostanie położony na to, co poprzedza nabywanie przez konsumenta dóbr i usług, zachodzi w trakcie tego procesu i następuje po nim oraz w jaki sposób przedsiębiorcy mogą na te zachowania wpływać. Natomiast psychologia biznesu w decyzjach inwestorskich będzie koncentrowała się w największym stopniu na problematyce ryzyka.

Terminy
Elektroniczna rejestracja szkół do udział w III edycji Olimpiady od 1 października do 5 listopada 2007 r. (formularz zgłoszeniowy i szczegóły na www.olimpiada.edu.pl).

Zawody
• Eliminacje szkolne: 6 grudnia 2007 r. – w zgłoszonych szkołach;
• Eliminacje okręgowe: 6 marca 2008 r. – w Akademii Ekonomicznej w Katowicach, Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie, Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu oraz Szkole Głównej Handlowej w Warszawie;
• Eliminacje centralne: 3 kwietnia 2008 r. – w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

Trójwymiarowy wyświetlacz dotykowy

Na japońskich targach CEATEC wielokrotnie pokazywano już bardzo nowatorskie rozwiązania. Tym razem firma Tyco Electronics zaprezentowała niezwykły trójwymiarowy panel dotykowy w kształcie piramidy. Producent nazwał go Trigon.

Z bardzo skąpych relacji prasowych można wywnioskować, że do skonstruowania wyświetlacza użyto paneli dotykowych korzystających z ultradźwięków. System taki pozwala na konstruowanie wyświetlaczy zarówno w kształcie piramidy, jak i kuli.

Z “piramidy” mogą korzystać jednocześnie trzy osoby, więc może ona posłużyć im np. do rozegrania gry. Może też być wykorzystana do celów reklamowych, czy jak najbardziej praktycznych - wyświetlacz można zamontować w bankomacie.

Obecnie brak szczegółowych informacji technicznych na temat konstrukcji Trigona.

Jego zdjęcie z targów można zobaczyć w Sieci.

Wkrótce naukowy festiwal Marsa w Krakowie

27 i 28 października w Krakowie odbędzie się pierwsza edycja imprezy o nazwie Mars Festiwal, którego celem jest przybliżenie szerokiej publiczności tematyki Marsa i korzyści wynikających z jego eksploracji. Organizatorem przedsięwzięcia jest polski oddział międzynarodowej organizacji Mars Society.

W programie Mars Festiwal przewidziano dyskusje na temat przyszłości polskich projektów astronautycznych, pokazy prawdziwych skał marsjańskich, a także prezentacje sprzętu astronomicznego, robotów, programów komputerowych oraz literatury. Podczas dwudniowej imprezy będzie można zobaczyć także filmy dokumentalne o Marsie, w tym po raz pierwszy w Polsce głośny „The Mars Underground”, który James Cameron określił jako „manifest nowej kosmicznej rewolucji”.

Mars Society Polska (MSP) jest oddziałem międzynarodowej organizacji Mars Society, której celem jest promowanie idei badań „czerwonej planety” i załogowych lotów na Marsa. Organizacja skupia kilka tysięcy osób z całego świata, w tym tak prominentne osobistości jak Robert Zubrin (prezes), James Cameron, Buzz Aldrin, astronauta, który stąpał po Księżycu, inżynierowie pracujący dla NASA, Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA, a także pisarze, artyści i entuzjaści idei eksploracji kosmosu.

(Polska.pl)

Tajna broń LiD?

Jolanta i Aleksandra Kwaśniewska mają pomóc LiD w osiągnięciu dobrego wyniku wyborczego - pisze Dziennik.pl. Spot wyborczy z żoną byłego prezydenta podobno już jest gotowy, a sztabowcy przekonują do udziału w kampanii także jego córkę.

- Gotowa jest już pierwsza wersja spotu wyborczego, z udziałem popularnej Jolanty Kwaśniewskiej - pisze dziennik i relacjonuje, że reklamówka jest utrzymana w spokojnym tonie, a żona byłego prezydenta zachęca w nim do głosowania na LiD.

Spot zostanie pokazany na tydzień przed końcem kampanii wyborczej, jako tajna broń LiD - donoszą dziennikarze.

Żona prezydenta ma zaangażować się w kampanię na kilku płaszczyznach. Poza spotami reklamowymi ma brać udział w spotkaniach wyborczych i konwencjach, których sztabowcy zaplanowali jeszcze cztery.

Sztabowcy LiD szykują jeszcze jedną niespodziankę. Starają się namówić córkę byłego prezydenta, Olę Kwaśniewską, by także wystąpiła w spocie i wsparła rodziców na spotkaniach wyborczych. - informuje Dziennik.pl

(tvn)

Superszybkie DRAM-y Elpidy

Elpida i Rambus ogłosiły powstanie najbardziej wydajnych układów pamięci DRAM na świecie. Kości XDR pracują z częstotliwością 4,8 gigaherca i zapewniają transfer danych rzędu 9,6 gigabita na sekundę. Tak szybkie układy przydadzą się w urządzeniach HDTV, konsolach do gier, stacjach roboczych czy serwerach.

W tej chwili Elpida udostępniła układy o pojemności 512 megabajtów. Wyprodukowano je w technologii 70 nanometrów.

Kości wykorzystują kilka technologii Rambusa, takich jak DRSL (DIfferential Rambus Signaling Level), która minimalizuje zakłócenia sygnału, czy ODR (Octal Data Rate), umożliwiająca przesyłanie 8 bitów danych w jednym cyklu zegara. Dzięki temu układ taktowany zegarem o częstotliwości 600 MHz pracuje z częstotliwością 4,8 GHz.

Wydajność najnowszych kości Elpidy jest sześciokrotnie wyższa niż standardowych układów DDR2-800.

PiS pozywa Platformę za spot w trybie wyborczym

PiS pozywa Platformę w trybie wyborczym. - Dziś mamy namacalny dowód, że PO kłamie – grzmiał na konferencji prasowej Tomasz Dudziński (PiS). – W ostatnich dwóch latach na drogach zginęło nie 14 tysięcy osób, a 9639 – argumentował.
- Panie Tusk, czemu PO kłamie? Dlaczego w kłamliwej i oszczerczej kampanii wykorzystuje tragedie ludzkie? – pytał Dudziński. Poseł zapowiedział skierowanie sprawy do sądu trybie wyborczym.

Panie Tusk, czemu PO kłamie? Dlaczego w kłamliwej i oszczerczej kampanii wykorzystuje tragedie ludzkie?
Tomasz Dudziński
Dziś PO zaprezentowała swój najnowszy spot wyborczy pod hasłem: “Polska też zasługuje na swój cud gospodarczy”. Dudziński zarzucił Platformie m.in. podanie w spocie nieprawdziwych informacji co do liczby osób, które zginęły w ciągu ostatnich dwóch lat w wypadkach drogowych. W spocie podano, że jest to prawie 14 tys. ludzi.

Według posła PiS, dane prawdziwe są takie, że w okresie rządów PiS - od 1 listopada 2005 r. do 31 sierpnia 2007 r. - zginęło na drogach 9639 osób.

Polaczek pozywa Chlebowskiego

To nie jedyny proces, który czeka PO w tej kampanii. Pozew przeciw Zbigniewowi Chlebowskiemu skieruje w przyszłym tygodniu minister transportu Jerzy Polaczek. Minister pozwie posła „w związku z kłamstwami dotyczącymi budowy autostrad w Polsce - wypowiedzianymi przez pana posła na konferencji prasowej tej partii, w dniu 4 października” – pisze w oświadczeniu minister.

Jak dodał, nie skieruje pozwu przeciwko posłowi PO Sławomirowi Nowakowi, „ponieważ poziom jego wypowiedzi, zaprezentowanej podczas tej konferencji, nie pozwala na poważne traktowanie go, nawet w sprawach sądowych”.

W swoim pozwie minister Jerzy Polaczek, oprócz przeprosin, będzie domagał się wpłaty na rzecz organizacji społecznej reprezentującej osoby poszkodowane – ofiary wypadków drogowych.

Następna strona »